sobota, 24 listopada 2007

Killed by finnish hardcore

Jakke (Kaaos)

Pamiętam jak dziś, gdy w trzeciej klasie ogólniaka czytając "Garaż" (tytuł niezależnego pisemka), napatoczyłem się na tekst poświęcony fińskiej scenie punkowej lat 80.,która wywarła ogromny wpływ na rozwój nowego gatunku jakim był w owym czasie hardcore. Nie da się ukryć, że informacje o wściekłej i szybkiej muzyce i tekstach traktujących przeważnie o wojnach i zagładzie zrobiły na mnie spore wrażenie. Wyobraźnię pobudzały też zamieszczone zdjęcia groźnie wyglądających muzyków. Postanowiłem więc zapoznać się z ich twórczością. I tak będąc na czadgiełdzie, która swego czasu odbywała się na Świebodzkim, zaopatrzyłem się w pięknie wydany na pomarańczowym winylu album grupy Kohu-63 zatytułowany "Sotaa 81-82" (Sotaa=wojna). Był to zbiór ich wczesnych nagrań pochodzących z pierwszych singli, minialbumu i debiutanckiego longlplaya. Ostre, śpiewane w ojczystymi języku (Finowie nie mieli w zwyczaju używać angielskiego,co dziś świadczy o oryginalności ich muzyki) utwory bardzo mi się spodobały, toteż zacząłem poszukiwać kolejnych wykonawców. W ciągu kilku lat dorobiłem się całkiem sporej kolekcji płyt winylowych (gdyż tylko takie są dostępne na rynku) z fińskimi kapelami,spośród których do moich ulubionych należą Riistetyt, Tampere SS (prowokacyjna nazwa nie ma nic wspólnego z nazizmem) i przede wszystkim legendarny Kaaos z charyzmatycznym Jakke na czele (http://www.youtube.com/watch?v=uCtSnM2ZAT0). Jakość podła, ale warto zobaczyć.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

bardzo ciekawy wpis, pozdrawiam^^

Anonimowy pisze...

niech pozdrawia, o ile na tym poprzestanie ;>

Anonimowy pisze...

Fiński hardcore rządzi!:)
http://pablopunkart.blogspot.com/search/label/KAAOS%20%28Finland%29