niedziela, 2 grudnia 2007

Cover Art

Dzisiejszy odcinek będzie miał charakter wizualny. Przedstawię w nim najciekawsze i najbardziej intrygujące w mojej opinii okładki płytowe. Niemal z każdą z nich wiąże się jakaś historia, ale to temat na dłuższą wypowiedź, więc powstrzymam się od komentarzy. Zmierzam jedynie do tego, że tak banalna, wydawałoby się, rzecz jaką jest okładka, również może być sztuką doskonale współgrającą z zawartością muzyczną. Dobrze przygotowana oprawa graficzna staje się symbolem albumu...


Świat:
1.Dead Kennedys - "Frankenchrist" (Alternative Tentacles 1985)



2. Bauhaus - "In the flat field" (4 AD 1980) i "The sky's gone out" (Beggars Banquet 1982)



3. Joy Division - "Unknown Pleasures" (Factory 1979)





4. The Clash - "London Calling" (Epic 1979)




5. Crass - "The feeding of 5000" (Crass 1978)






Kraj:

1. Armia - "Armia" (Pronit 1988)




2. Brygada Kryzys - "Brygada Kryzys" (Fresh Records 1981)



3. Dezerter - "Kolaboracja I" (KP Razem 1987)



4. Bruno Wątpliwy - "Szał" (Furia musica)
5. Siekiera - "Nowa Aleksandria" (Tonpress 1986)














1 komentarz:

iammacio pisze...

dorzucił bym jeszcze okładkę horses patti smith. wszak punk i też niezły skandalik był z nią związany;]

btw może nie widział, zatem wrzucam http://www.newbalance-blog.com/2007/04/03/joy-division-custom-nb/
sacrum profanum sie stało?